Golden Loch & Cola to napój z gatunku RTD czyli gotowych napojów mieszanych do bezpośredniego spożycia. Kiedy zobaczyłem ten produkt na sklepowej półce przypomniał mi się czas studiów, kiedy powstawał ten blog, a ja ze względu na ograniczone fundusze szukałem taniego tematu na artykuły, a że napoje RTD były stosunkowo tanie i można było o nich coś napisać to dwa artykułu trafiły na stronę, a pozostałe niestety opisywały produkty tak marnej jakości, że po przygotowaniu tekstu i wypiciu zawartości puszki obie rzeczy lądowały razem w koszu na śmieci.

Golden Loch & Cola

Gdyby w Biedronce pojawiła się puszkowa wersja miksu jakiejkolwiek znanej whisky z colą to nie pisał bym o tym, ale nie mamy tylko okrytą niemalże mityczną sławą (nie ważne czy dobrą czy złą) whisky Golden Loch. Kto mógłby obojętnie przejść obok tej ‘ikony’ rodem ze szkockich wyżyn?
Wybaczcie żartobliwy ton, ale nie mogłem się powstrzymać 🙂 Nie ważne czy lubisz tę whisky, czy omijasz ja szerokim łukiem, albo może nawet jej nie piłeś. Faktem jest, że obrosła ona mianem legendy, ale nareszcie chyba producent również stwierdził, że najlepszym co można zrobić z tą whisky jest połączenie jej z colą.

Zanim przejdziemy jednak do samej oceny smaku poświęcę jeszcze kilka linijek tekstu opakowaniu. Puszka o pojemności 330ml prezentuje się schludnie. Zestawienie koloru beżowego z czarnym nadaje jej ciekawego charakteru, który wyróżnia ją na tle innych puszek stojących obok. Dodatkowo szkic szkockiego zamku, oraz dwa herby dodają powagi – wiem jak to brzmi, w kontekście tego, że mówimy tu o whisky Golden Loch.  Ważne, że puszka wygląda ciekawie i przykuwa wzrok, kiedy przechodzimy obok półki z alkoholami.

Przejdźmy teraz do właściwej oceny smaku.

Nazwa: Golden Loch & Cola

Zawartość alkoholu: 4,5%

Pojemność: 330 ml

Cena: 4,99 zł

Ogólne wrażenia: Zapach nie odrzuca, 4,5% zawartości alkoholu to na tyle mało, że cola bardzo dobrze maskuje jego zapach. Za to ponad zapach coli przebija się charakterystyczny zapach dębiny i miodu. Więcej nie ma szans wyczuć – pachnie przyzwoicie, więc pora na test smaku.
Tutaj również bez szaleństwa. Niepodzielnie króluje słodycz, której towarzyszy spinający smak dębiny. Więcej ciężko wyczuć. Tak jak w przypadku zapachu tak i w smaku cola bardzo dobrze kryje alkohol przez co bardzo dobrze pije się ten napój.

Na koniec przychodzi mi jeszcze jedna myśl. Gdyby dodać do tego drinka odrobinę soku z cytryny zyskał by nieco charakteru i byłby nawet całkiem dobry!

 

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. z fraz:

  • golden loch puszka
  • biedronka whisky cola
  • Gold loch cena
  • golden loch puszka cena