Śnięty Claus to świąteczne, aromatyczne i słodkie piwo z korzennymi akcentami przygotowane przez limanowski browar Browars. Piwa świąteczne rządzą się swoimi prawami, dlatego mają one tylu zwolenników ilu przeciwników. Jednak browary coraz częściej sięgają w okresie Bożego Narodzenia po receptury zawierające znaczne ilości przypraw korzennych i aromatycznych dodatków.

Kiedy zobaczyłem to piwo na sklepowej półce od razu skojarzyło mi się z klasycznym filmem „Śnięty Mikołaj” z 1994 roku, w którym główną rolę zagrał Tim Allen – aktor, który stworzył kilka, jeśli nie kilkanaście niezapomnianych kreacji aktorskich w filmach, którymi karmiłem się w dzieciństwie.

Wracając jednak do piwa, z etykiety spogląda na nas swoimi zezowatymi oczami szeroko uśmiechnięty Mikołaj –  coś czuję, że roznosił prezenty w siedzibie browaru i pomylił mleko z piwem.
Etykieta jest typowo świąteczna i odbiega od stylistyki, do której przyzwyczaiła nas ekipa Browars  – czy jest „ładna”? Nie wiem, dla mnie ważniejsze od samej etykiety jest ważniejsze to co zamknięte w butelce.

A co jest wewnątrz? Zapraszam do noty degustacyjnej.

Informacje podstawowe

Nazwa: Śnięty Claus
Browar: Browars
Styl: Christmas Ale
Ekstrakt: 16,5%
Alkohol:  6,2% obj.
Goryczka:  bd

śnięty claus

Nota degustacyjna

Oko: Po nalaniu piwo na barwę, którą najłatwiej określić jako połączenie intensywnego brązu i rubinu. Lekko zmętnione.
Piana: Piana beżowa, średniej wysokości. Niezbyt trwała, jednak ładnie zdobi szkło.
Nos: Słodki aromat słodu i czekolady miesza się z aromatami imbiru, cynamonu, skórki pomarańczy i lekkiej palności. Zapach w 100% adekwatny do stylu.
Smak: Pierwszym co zwraca na siebie uwagę jest bardzo niskie nasycenie. Dla osób przyzwyczajonych do mocno wysyconych piw może to być zaskoczenie i może im to nieco przeszkadzać, dla mnie jednak to atut pozwalający na dokładniejszą degustację, a poza tym nie lubię intensywnie nagazowanych ciemnych piw. W smaku słodycz jest bardziej stonowana niż w aromacie. Słodowości towarzyszy charakterystyczny smak gałki muszkatołowej, goździków, cynamonu, oraz lekka cytrusowa goryczka. Alkohol bardzo dobrze zabudowany. W posmaku pojawia się lekka pieprzność dojrzewających pierników, oraz nuty gorzkiej czekolady.

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli masz jakieś propozycje – nie krępuj się, pisz!