Limanowskie Lager to piwo wyprodukowane przez lokalny browar rzemieślniczy Browars z Limanowej. Piwo to w odróżnieniu od ambitnych, czy egzotycznych stylów ma trafić do „przeciętnego” konsumenta. Co nie oznacza, że zostało ono potraktowane po macoszemu!

Jest wręcz przeciwnie – jest to lager, ale gdyby wszystkie lagery w Polsce były tak wypieszczone i dopracowane to moglibyśmy mieć najlepsze piwa na Świecie.

Browar Browars powstał w Limanowej w roku 2016. Jest on efektem pasji do piwowarstwa domowego, która jak widać  zaowocowała bardzo obficie, ponieważ „piwa z Limanowej” są doceniane i nagradzane.
Seria Piwa Limanowskie miała swoją premierę w grudniu 2016 roku początkowo w dwóch stylach – Limanowskie Ale i Limanowskie Lager. Z czasem seria wzbogaciła się o piwa Limanowskie Pils i Limanowskie Pszeniczne.

W 2018 roku postanowiłem wreszcie opisać na blogu piwa z browaru Browars, ponieważ mieszkam zaledwie kilka kilometrów od Limanowej, a na blogu cisza. Jeśli obserwujecie naszego Instagrama pewnie już zauważyliście piwa z Limanowej – niedługo zawitają również tutaj.

Przejdźmy więc do najprzyjemniejszej części wpisu czyli degustacji i opisu piwa Limanowskie Lager.

Informacje podstawowe

Nazwa: Piwo Limanowskie Lager
Browar: Browars
Styl: Lager
Ekstrakt: 12,5%
Alkohol:  4,7% obj.
Goryczka:  bd

Nota degustacyjna

Oko: Piwo o barwie słomkowo – złotej. Idealnie klarowne. Lager pełną gębą.
Piana: Piana średniowysoka, zbita i gęsta. Zbudowana z drobnych pęcherzyków. Dosyć trwała, chociaż nie pozostawia widocznego lacingu.
Nos: Dominuje słodki aromat owocowo – kwiatowy. Dalej pojawia się ziołowy zapach charakterystyczny m.in. dla polskiej Marynki lub Lubelskiego. W tle silna podbudowa słodowa. Gdyby tylko Żywce i Tyskie pachniały w połowie tak dobrze było by cudownie.
Smak: Wita nas zdecydowana ziołowa goryczka, jednak po kilku łykach język przyzwyczaja się i pozwala nam cieszyć się umiarkowaną słodyczą. Smak jest prosty, ale nareszcie nie jest zupełnie „wykastrowany”! Podoba mi się ten chmielowy pazur – mocny, ale w granicach rozsądku.

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli masz jakieś propozycje – nie krępuj się, pisz!