Grand Imperial Porter z browaru Amber to piwo, do którego lubię wracać każdej późną jesienią i zimą. Porter ten nieprzerwanie plasuje się w ścisłej czołówce najlepszych piw z tego stylu warzonych w Polsce.

Wiele razy spotkałem się z opinią, że jest to doskonałe piwo dla osób, które sięgają po porter po raz pierwszy. Wpływa na to stosunkowo łagodny i lekki jak na ten styl smak, oraz przystępna cena. Pierwszy raz sięgnąłem po granda kilka lat temu, kiedy sprzedawany był jeszcze w starej szacie graficznej. Wtedy również przekonałem się, że leżakowanie porteru może korzystnie wpłynąć na jego smak, ale o tym jeszcze napiszę kilka słów.

Grand Imperial Porter zadebiutował na rynku w marcu 2008 roku, zdobywając w tym samym roku trzy nagrody i wyróżnienia, a w 2010 roku otrzymał tytuł „Piwo Roku” przyznany przez Bractwo Piwne.

Wspomniałem wcześniej o tym, że Grand Imperial Porter był pierwszym piwem, które odstawiłem na leżak, a stało się to całkowicie przypadkowo, ponieważ jedna butelka zapodziała się w piwnicy i odnalazłem ją kilka miesięcy po terminie przydatności do spożycia podanej na etykiecie. „Tomasz Kopyra z blogu blog.kopyra.com” niejednokrotnie wspominał, a nawet pił piwa leżakowane więc stwierdziłem, że „raz kozie śmierć”. Po degustacji byłem zachwycony tym jak piwo zmieniło się przez te kilka miesięcy. Pojawiło się w nim o wiele więcej suszonych owoców, w tym rodzynek i śliwek, a gorycz ziaren kakaowca stała się pełniejsza, przy jednoczesnym podkreśleniu słodyczy piwa. Od tamtej pory zawsze na leżaku czeka kilka porterów.

Porter nie jest piwem, które można pić butelkami na imprezie, jest raczej jak dobra nalewka, whisky czy wino, którym można delektować się po ciężkim dniu lub relaksować się z nim przy kominku w towarzystwie dobrej książki. Nie każdy musi lubić portery, jednak warto spróbować tego stylu tym bardziej, że Polskie browary mają bardzo bogate tradycje z nimi związane.
Na koniec zapraszam do noty degustacyjnej.

Informacje podstawowe

Nazwa: Grand Imperial Porter
Browar: Amber
Styl: Porter Bałtycki
Ekstrakt: 18,1%
Alkohol: 8% obj.
Goryczka: bd

 

Nota degustacyjna

Oko: Grand Imperial Porter to piwo o ciemno – brunatnej barwie. Jest klarowne, ale nieprzejrzyste. Światło, tworzy miedziano – rubinowe refleksy.
Piana: Średnio wysoka beżowa piana, zbudowana z drobnych pęcherzyków. Dosyć trwała, Zostawia bardzo wyraźny lacing na ściankach pokalu.
Nos: Można się zapomnieć podczas poznawania aromatu tego piwa. Połączenie aromatu ziaren kakaowca, mlecznej czekolady, kawy, orzechów laskowych, palonych słodów i suszonych owoców, w tym śliwek i moreli. Aromat bardzo dobrze ułożony i harmonijny.
Smak: Grand Imperial Porter charakteryzuje się bogatym intensywnym słodowym smakiem z nutami paloności. Słodowości towarzyszy smak gorzkiego kakao i lekka kawowa goryczka z lekką kwasowością. W tle wyczuć można gorzką czekoladę, orzechy laskowe, oraz suszone rodzynki i jabłka. Alkohol nie jest wyczuwalny. Całość nieco zbyt wodnista, ale w granicach tolerancji. Piwo jest ułożone i bardzo łagodne – tak jak wspomniałem na początku, jest idealne jako pierwszy kontakt z tym stylem.

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli masz jakieś propozycje – nie krępuj się, pisz!