Eibauer Helles Landbier to piwo pochodzące z Saksonii. Landbier to styl piwny, określany zazwyczaj jako wiejski, swojski lub małomiasteczkowy. Piwa w stylu Landbier powinny być z definicji dosyć proste, posiadające wyłączenie czysty aromat słodowy i ziołowy zapach chmielu. Piwa te są zazwyczaj produkowane przez małe lokalne browary, chociaż równie często zdarza się , że po określenie to sięgają w celach marketingowych również duże koncerny.

Eibauer Helles Landbier w porównaniu z polskim craftem wychodzi naprawdę blado, ale jak wspomniałem nie o to chodzi w tym stylu. Jest to proste, bardzo pijalne piwo idealne w sam raz na gorące letnie dni. Bardzo dobrze smakuje po całym dniu pracy wyjęte z lodówki.

Jest to tak proste piwo, że nie ma potrzeby pisać więcej na jego temat, dlatego przejdźmy do noty degustacyjnej.

Informacje podstawowe

Nazwa: Eibauer Helles Landbier
Browar: Münch-Bräu Eibau
Styl: Landbier
Ekstrakt: bd
Alkohol: 4,1% obj.
Goryczka: bd

Nota degustacyjna

Oko: Piwo o barwie jasnego złota, klarowne i przejrzyste.
Piana: Biała przechodząca w beżową. Ciężko dokładnie nazwać ten kolor – ot taka brudna biel.
Nos: Zapach adekwatny do stylu, bardzo słodowy ze stonowanym ziołowym aromatem chmielu. Nie wyczułem żadnych większych wad, może poza lekkim maślanym aromatem, który dało się wyłapać po ogrzaniu piwa.
Smak: Zdecydowanie rządzi w nim słodowość, goryczka bardzo umiarkowana obstawiam, że w granicach 10-15 IBU, ale to tylko moje subiektywne odczucie. Po przełknięciu w ustach pozostaje lekki ziołowo – trawiasty posmak. Piwo nieco zbyt wodniste, co staje się zauważalne pod koniec degustacji. Ogólnie można zaryzykować stwierdzenie, że jest lepsze niż większość polskich konerniaków.

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli masz jakieś propozycje – nie krępuj się, pisz!