Whisky mieszana Highlander 7YO pojawiła się na rynku w roku 2018 razem z wersją 5 YO. Podstawowa wersja delikatnie mówiąc nie zachwyciła mnie ani trochę, z ciekawości jednak sięgnąłem po obie starsze wersje, aby przekonać się jaką drogę wybrali handlowcy i marketingowcy odpowiedzialni za tę właśnie markę.

Whisky Highlander kojarzona jest przede wszystkim z tanią whisky mieszaną w podstawowej wersji 3YO w charakterystycznej prostopadłościennej butelce z czarną etykietą. O podstawowej wersji whisky Highlander za wiele dobrego nie można powiedzieć – jest to trunek przeznaczony do mieszania z colą i dużą ilością soku z cytryny.
Widząc na sklepowej półce Whisky Highlander w wersji 5YO i 7YO zakiełkowała we mnie nadzieja, że może coś z tego być, ale po spojrzeniu na ceny – niecałe 40zł za wersję 5YO i niecałe 50zł za wersję 7YO zastanowiłem się czy to w ogóle jest możliwe?

Od razu zaznaczę, że podchodząc do oceniania tych whisky za główny cel postawiłem sobie, żeby ocenić je jako trunki przeznaczone raczej do cocktaili niż do powolnego sączenia przy cygarze i La Divina Commedia (Boskiej Komedii) Dantego w oryginale. Spójrzmy prawdzie w oczy – czego można realnie oczekiwać po whisky za kilkadziesiąt PLN.
Ta dygresja jest tutaj wstawiona dla zobrazowania skali w której będę zachwycał się whisky Highlander 7YO.

Przed przejściem do degustacji poświęćmy jeszcze kilka zdań oprawie w jakiej zaserwowana zostaje nam ta whisky. Zamknięta jest w butelce o takim samym kształcę co podstawowa wersja, różni się tylko kolorem etykiety. Wersja 7YO oklejona jest etykietą w kolorze dojrzałej wiśni. Dodatkowym miłym akcentem jest to, że butelka o pojemności 0,7l zamknięta jest w eleganckiej tubie, która jest bardzo miłym akcentem i podświadomie sugeruje, że jest to towar z wyższej półki. Nie ukrywam – whisky w tubie to bardzo dobry pomysł na prezent. Ja właśnie tę whisky otrzymałem od kolegów po narodzinach mojej córeczki.

 


Jak więc smakuje Highlander Blended Scotch Whisky 7YO? Pora nalać odrobinę do kieliszka, a po degustacji przygotować na niej jakiś dobry cocktail.

Informacje Podstawowe

Nazwa: Highlander Blended Scotch Whisky 7YO
Kraj pochodzenia: Szkocja – zestawiana w Loch Lomond.
Zawartość alkoholu:  40%
Gatunek: Blended Whisky
Destylarnia: bd.
Cena: ok. 49,99zł / 0,7l

Nota Degustacyjna

Oko: Po nalaniu do kieliszka whisky jest nieco jaśniejsza, niż oceniałem patrząc na nią w butelce. Jest idealnie klarowna. Ma intensywnie bursztynową barwę z lekkimi refleksami wpadającymi w kolor miedziany.
Nos: Aromat zaskakuje w pierwszej kolejności nutami fenolowymi – głównie nutami aptecznymi, jodyną i dymem, połączonymi z aromatem kory drzewnej, oraz słodkim aromatem wiśni. Zapach zdecydowanie ciekawy i rzadko spotykany w tym przedziale cenowym. Oczywiście fenole nie każdemu przypadną do gustu, ale mnie wyjątkowo  urzekł ten aromat.
Smak: Pierwszy łyk to totalne zdziwienie. Oczekiwałem torfu i asfaltu, a tu okazuje się że w smaku rządzą przede wszystkim owoce. Jest umiarkowanie słodka, zdecydowanie najbardziej wyczuwalne są nuty jabłek i gruszek. W tle wyczuć można lekko dymny posmak wędzonej śliwki i cynamonu.
Finish: Finish średniej długości lekko pieprzny, rozgrzewający, o korzennym charakterze. Dodatkowo w posmaku wyczuć można smak wiśni i posmak piwa typu stout – palonego, treściwego i lekko słodkiego.

Zdecydowanie jest to dobra whisky do wykorzystania w różnych cocktailach. Mi najbardziej smakuje w cocktailu Penicyllin, Blood&Sand i oczywiście Whisky Sour. Warto jej również spróbować solo, bo jest to bardzo ciekawa whisky w segmencie ekonomicznym.

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli masz jakieś propozycje – nie krępuj się, pisz!

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. z fraz:

  • highlander7