Krupnik Premium Vodka pojawiła się na rynku w roku 2010. Cała siła marki bazuje na tradycji i rozpoznawalności likieru miodowego Krupnik Old Honey Liqueur. Przyznać niestety trzeba, że wódka czysta Krupnik nie dorasta likierowi miodowemu do pięt.

Początkowo wódka ta miała w sobie potencjał i rzeczywiście była jedną z najlepszych wódek na rynku. Z czasem jednak jej jakość drastycznie spadła, wciąż jednak plasuje się w czołówce najlepiej sprzedających się wódek w Polsce. Do największych wad tej wódki zaliczyć można pojawiający się bardzo często smak przypalonego ziarna. Dla mnie dyskwalifikuje to Krupnik już na starcie. Czasem można trafić na dobrą partię, ale niestety w przewarzającej większości trafić można na partie z wyczuwalną nutą przypalenizny.

Pierwsze partie w 2010 roku były zachwycające, wódka była dosyć wytrawna z nutami żytniego chleba i wyraźną pieprznością. Do tej poty można wyczuć w niej te smaki i aromaty, jednak wspomniane nuty przypalenizny skutecznie potrafią zepsuć całokształt.

Przejdźmy więc do szczegółowej noty degustacyjnej.

Podstawowe informacje:

Nazwa: Krupnik Premium Vodka
Dystrybutor: Grupa Sobieski
Surowiec:  Mieszanka zbóż
Zawartość alkoholu: 40%
Cena: ok. 19zł/0,5l

Nota degustacyjna:

Oko:

– Temp . pokojowa: Idealnie przejrzysta.
– Temp. 4-6 st. C: Idealnie przejrzysta.
– Temp. ok -10 st. C: Lekko zmętniona, opalizująca. Wyraźnie oleista.

Nos:

– Temp . pokojowa: Zbożowy z nieprzyjemną nutą przypalonego zboża. Wyczuwalne nuty czarnego pieprzu, oraz kwasu chlebowego. Intensywnie alkoholowa z nutą spirytusową.
– Temp. 4-6 st. C: Aromat przypalonego zboża po schłodzeniu stał się bardziej wyrazisty. Towarzyszy mu ostry zapach pieprzu i kwasu chlebowego z mąki żytniej. Alkohol średnio intensywny. Na szczęście nuta spirytusowa przestała być wyczuwalna.
– Temp. ok -10 st. C: Zapach przypalonego zboża zredukował się do roli tła. Na pierwszy plan wyszedł zapach chleba żytniego na zakwasie – chyba każdy kojarzy ten słodko-słono-kwaśny aromat. Zmrożona pachnie intrygująco i ciekawie. Szkoda, że wkradła się ta nieszczęsna spalenizna.

Smak:

– Temp . pokojowa: Bardzo intensywnie alkoholowa, szczypiąca i bardzo pieprzna. Wyczuwalna lekka zbożowa słodycz z nutą kardamonu.
– Temp. 4-6 st. C: Alkohol nadal bardzo intensywny. Bardzo szczypiąca i pieprzna. Tło nadal stanowi lekka zbożowa słodycz.
– Temp. ok -10 st. C: Lekko alkoholowa, nadal jednak intensywnie pieprzna.

Finish:

– Temp . pokojowa: Intensywnie alkoholowa. W ustach pozostaje posmak przypalonego ziarna zboża. Bardzo pieprzna i piekąca.
– Temp. 4-6 st. C: Intensywnie alkoholowa. W ustach nadal pozostaje posmak przypalonego zboża. Pieprzna i rozgrzewająca w przełyku i żołądku.
– Temp. ok -10 st. C: Pieprzna, przyjemnie rozgrzewająca w żołądku.

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli masz jakieś propozycje – nie krępuj się, pisz!