Lubuska CoctaiLOVA Ziarno Kawy nie jest typowym alkoholem, który nadaje się do degustacji, ale zdecydowałem się napisać o tym likierze kawowym z nieco innego powodu. Likier kawowy jest bardzo popularnym składnikiem wielu drinków, jednak wiele osób szuka zamiennika dla topowych drogich likierów. Jednak  w tym przypadku praktycznie zawsze ze spadkiem ceny idzie jednoczesny kolosalny spadek jakości. Będąc w sklepie zauważyłem na półce likier kawowy kojarzonej z tanimi wódkami smakowymi marki Lubelska. Mając w planie przygotowanie niewymagających drinków z tym likierem stwierdziłem, że zaryzykuję i przy okazji ocenię jakość kolejnego z palety zamienników.

Lubuska CoctaiLOVA Ziarno Kawy

Bez zbędnego rozpisywania się przejdę do sedna sprawy. W prawdziwym likierze kawowym dobrej jakości czuć kawę, gdzieś w tle towarzyszą jej cukier i alkohol. W tym przypadku mamy raczej do czynienia z likierem przypominającym bardziej syrop o smaku kawy ze skromnym dodatkiem alkoholu jednak dosyć intensywnie wyczuwalnym. Kawa jest tu tylko tłem. Poza tym kolor przypomina raczej herbatę niż mocną czarną kawę, co jeszcze bardziej popiera moją tezę że w tym przypadku jest to połączenie syropu kawowego z alkoholem, ale czego można oczekiwać za niecałe 10zł.

Znamy już wady, ale nadal nie napisałem jak sprawdza się on w drinkach, bo w 99% właśnie po to jest kupowany. Lubuska CoctaiLOVA Ziarno Kawy może stanowić ciekawy dodatek do wszelkiego rodzaju kaw mrożonych, czy drinków z dużym dodatkiem prawdziwej parzonej kawy lub espresso. Jednak do drinków typu B52 czy Black Russian zupełnie się nie nadaje.

Lbubska CoctaiLOVA kawowa

Na koniec pozostaje jeszcze raz zebrać wszystko w nocie degustacyjnej:

Informacje ogólne:

Nazwa: Lubuska CoctaiLOVA Ziarno Kawy

Dystrybutor: Stock Polska

Zawartość alkoholu: 18%

Typ alkoholu: Likier

Cena: ok 9zł/0,35l

Lubuska CoctaiLOVA likier kawowy

Oko: Likierowi temu daleko do barwy znanej z topowych marek, gdzie jest ona ciemno brązowa, prawie czarna. W tym przypadku jest ciemno bursztynowa, a przy tym doskonale klarowna i przejrzysta.

Nos: Mam w kieliszku likier kawowy, więc nie będzie niczym odkrywczym jeśli powiem, że pachnie kawą. W tym przypadku jest to raczej ‘aromat identyczny z naturalnym’ – tak przynajmniej podpowiada mi nos i dotychczasowe doświadczenie związane z takimi właśnie aromatami.
W zapachu jest to raczej zdecydowany zapach kawy mielonej niż subtelny i pobudzający zapach świeżo palonych ziaren.

Smak: Wspomniałem wcześniej, że likier ten nasuwa na myśl połączenie syropu o smaku kawy z alkoholem. W pierwszym kontakcie z językiem dominuje alkohol, intensywny i szczypiący, potem zalewa go tłumiąca słodycz. Jest to znajome uczucie, które można porównać do tego które towarzyszy kiedy próbujemy domową nalewkę zaraz po dosłodzeniu, zanim zdąży odbyć odpowiedni okres leżakowania – dominująca i nieprzyjemna. Smak kawy cały czas krąży w tle, ale jest raczej ‘ubogi’.

Finish: Po przełknięciu pozostaje palący smak alkoholu i zalegająca słodycz, natomiast posmak kawy jest bardzo krótki.

Zdecydowanie nie nadaje się do podawania solo na lodzie jak proponuje to producent. Z takim finishem byłby to istny sadyzm. Za to w kawowych long drinkach inne składniki zabijają te nie niekorzystne aspekty, a jako plus uwydatnia się wtedy słodycz i aromat likieru.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. z fraz:

  • lubelska koktajlowa ziarno kawy
  • likier kawowy 18%
  • likier kawowy lubelska
  • lubelska coctailova drinki
  • lubelska costa love ziarno kawy